Sprawy dotyczące kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim najczęściej kojarzą się z wieloletnim postępowaniem sądowym i oczekiwaniem na prawomocny wyrok.
Nie zawsze jednak zakończenie sporu musi nastąpić na sali rozpraw.
Warto pamiętać, że również w toku postępowania możliwe jest wypracowanie ugody, która z punktu widzenia kredytobiorcy prowadzi do korzystnego i definitywnego rozliczenia relacji z bankiem.
W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw strony zdecydowały się na właśnie takie rozwiązanie.
Zawarta ugoda pozwoliła zakończyć spór, rozliczyć kredyt oraz uniknąć dalszego prowadzenia postępowania sądowego. Jej wykonanie umożliwiło następnie cofnięcie pozwu i zamknięcie sprawy. Mechanizm ugody obejmował zarówno rozliczenie wzajemnych świadczeń, jak i zakończenie dalszych zobowiązań wynikających z kredytu.
Nie oznacza to oczywiście, że ugoda będzie najlepszym rozwiązaniem w każdej sprawie frankowej.
Każdorazowo warto porównać jej warunki z możliwym wynikiem postępowania sądowego, uwzględniając m.in. wysokość roszczeń, odsetki, aktualne saldo kredytu oraz czas i ryzyka związane z dalszym prowadzeniem procesu.
Dlatego w sprawach kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim nie ograniczam się wyłącznie do reprezentowania klientów przed sądem.
Analizuję również propozycje ugodowe banków i oceniam, czy w konkretnej sytuacji rzeczywiście prowadzą one do korzystnego ekonomicznie zakończenia sporu.
Czasem najlepszym rezultatem jest wyrok.
Czasem dobrze wynegocjowana ugoda.